Devotees’ Experiences

swami-premananda-99

Moja podróż z Lingamami Swamidżiego

Kartik, Polska

Od kiedy Swamidżi odszedł w mahasamadhi w 2011 roku uważamy, że duchowo nadal jest z nami, a jego wsparcie wydaje się być nawet silniejsze od tego czasu. Jednak, pewnego dnia, kiedy wykonywałem pudże do Lingamów uświadomiłem sobie, że nadal mamy żywą część Jego fizycznego ciała: to Lingamy, które urodził podczas Lingodbhawy. Swamidżi wiele razy mówił, że te Lingamy zrobione są z Jego krwi, tak więc myślę, że moja konkluzja jest całkiem prawidłowa.

Dzięki tym Lingamom wiele osób doświadczyło uzdrowienia z ciężkich chorób, rozwiązania materialnych i rodzinnych problemów oraz znalazło spokój umysłu. Pewnego razu do naszego Centrum przyszła lekarka z innego miasta, po tym, jak dowiedziała się od swojej siostry, że moglibyśmy jej pomóc. Miała guzy jajnika i tak, jak powiedziała, była ateistką. Jednak szukała pomocy. Przed błogosławieństwem Lingamem powiedziałem jej: „W porządku, rozumiem, że nie wierzysz w Boga, więc módl się o uzdrowienie tak, jak potrafisz”. Podczas błogosławieństwa płakała. Kilka dni później wróciła do swojego miasta i poddała się gruntownym badaniom. Okazało się, że guzy całkowicie zniknęły.

Inna kobieta, która jest psychologiem, także przyszła odwiedzić nasze Centrum. Ona także miała guzy w ciele. Uczestniczyła w abiszekamie Lingamu i dostała błogosła-wieństwo trzema Lingamami. Dwa dni później przysłała mi e-mail informując, że ponownie zrobiono jej badania i okazało się, że jest całkowicie uleczona. Nic dziwnego, że była trochę sceptyczna przed błogosławieństwem, ale okazała pokorę, a potem napisała: „Myślę, że muszę się jeszcze wiele nauczyć. Dołącz mnie proszę do twojej listy mailowej. Teraz jadę na krótkie wakacje z moim synem”. Odniosłem wrażenie, że była naprawdę szczęśliwa.

Od czasu mahasamadhi Swamidżiego zacząłem dawać błogosławieństwa razem z naszymi przyjaciółmi Lokeshem i Kasim, myślę, że mają oni dużo oddania dla Swamidżiego i dla Pana Śiwy. Błogo-sławieństwa okazały się bardzo mocne oraz korzystne dla osób przychodzących na programy lub po indywidualne błogo-sławieństwa. Myślę, że dobrze jest robić sewę i duchowe sadhany, a także razem rozpow-szechniać przesłanie Swamidżiego, tak, że stopniowo możemy robić coraz więcej i więcej dobra dla osób wokół nas. Zawsze staramy się ciepło przyjmować wszystkie osoby, które przychodzą do Centrum lub na programy publiczne. Nigdy nie prosimy ich o pieniądze, a jeśli chcą dać jakąś dotację, mówimy im, żeby wsparły jakąś organizację dobroczynną. Taka postawa sprawia, że wiele osób chce pomagać. Nadal wspieramy Aszram w każdy sposób, w jaki możemy i myślę, że każdy powinien to robić, ponieważ jest on fizycznym sercem misji Swamidżiego.

Moja żona cierpiała na straszne bóle głowy, ponieważ miała guz w zatokach. Lekarze mówili jej, że potrzebuje operacji. Pewnego dnia, podczas błogosławieństwa, pomyślałem, że skoro tak wiele osób zostało uzdrowionych, dlaczego nie użyć mocy Lingamu, aby uwolnić ją od tego bólu? Więc modliłem się o to podczas błogosławieństwa. Guz zniknął. Zobaczyliśmy to na zdjęciu z prześwietlenia, ale ona nadal miała bóle głowy. Pokazałem jej to zdjęcie i powiedziałem: „Zobacz, jesteś uzdrowiona, nie powinnaś mieć już więcej bólów głowy” i wtedy ona zaakceptowała ten fakt. Ból zniknął.

Codziennie rano robię trzy pudże do Lingamów i recytuję Om Namah Śiwaja. Jak robię to z koncentracją i oddaniem, to dzięki mocom Lingamów, mogę się cieszyć spokojem umysłu. Po pudżach, a czasami w trakcie, przychodzi mi do głowy wiele dobrych pomysłów, co powinienem zrobić i jak pomóc ludziom. Czasem z jakichś powodów jestem zły na Swamidżiego, czuję się przygnębiony i trudno mi z nim rozmawiać mentalnie, ale kiedy otworzę pudełko z naczyniami do pudży i zacznę pudżę do Lingamu, wtedy zazwyczaj mój stan umysłu zmienia się na lepsze i mogę lepiej zrozumieć Swamidżiego i zaakceptować różne życiowe trudności. Moja podróż z Lingamami trwa i bez żadnych wątpliwości czuję, że Swamidżi nas wspiera i że zawsze jest z nami. Jestem szczęśliwy i zaszczycony tym, że jestem częścią Misji Swamiego Premanandy, że Go spotkałem i dostałem od Niego Lingamy. Cieszę się, że pozwolił mi zrobić coś dla Niego i reprezentować Go tutaj.

Dżej Prema Śanti!

Sri Premananda Ashram © 2017. All Rights Reserved