Doświadczenia wielbicieli

MOJE DOŚWIADCZENIE, CLAUDETTE Jai Prema Shanti! Jestem Claudette. Mam 36 lat, jestem Francuzką i mieszkam w Montrealu w Kanadzie od 4 lat i planuje dalej tu żyć i ostatecznie stać się obywatelką Kanady. W 2010 roku wielbiciel zapoznał mnie ze …

Czytaj więcej

Siddhananda, Francja

To było trzy lata temu, kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Aśram i teraz, kiedy przeszłam przez bramy miałam nostalgiczną refleksję. Zajęło mi chwilę, aby się rozejrzeć chcąc w pełni skorzystać z powrotu.

Kiedy przyjeżdżasz z zachodu, życie w Aśramie jest jak odkrywanie innego wymiaru, ponieważ jest to dosłownie inny świat. Nie tylko sposób życia jest inny, ale również sposób bycia, klimat, a zwłaszcza pojęcie czasu. W porównaniu do zachodniego pojęcia czasu, tutaj wydaje się, że czas nie istnieje, nabywa on innej gęstości i czasami jeden dzień może wydawać się wiecznością. Pamiętam, że miałam takie uczucie po pierwszym tygodniu w Aśramie, wydawało mi się jakby minęło sześć miesięcy! Tak, czas tutaj płynie inaczej; to tak jakby Aśram był wirem czasowym, gdzie wydaje się, że czas się zatrzymał, ale w rzeczywistości to nasze mentalne postrzeganie, które się zmienia, nasze podejście do życia codziennego i nasz stosunek do życia…

Czytaj więcej

Bhadżany wczesnym porankiem w miesiącu Margali – Mieszkaniec Aśramu

W Bhagawad Gicie Pan Kriszna mówi nam, że, ze wszystkich miesięcy, on jest miesiącem Margali. Margali to tamilski miesiąc, który rozpoczyna się w środku grudnia i kończy w środku stycznia. Mówi się również, że dla Dew – boskich istot – nasz jeden rok to dla niech jeden dzień, a nasz miesiąc Margali to jest brahma muhurtam ich dnia.

W 1992 miałem możliwość być w Aśramie podczas tego pomyślnego czasu. Wtedy abiszekam do Ganesi zaczynał się o 5.30 rano, a nie o 5 rano jak jest teraz. Swamidżi prosił nas wszystkich, abyśmy przychodzili o 4.45 rano każdego dnia w tym szczególnym miesiącu i chodzili wokół Aśramu śpiewając bhadżany. Swamidżi oczywiście chodził i śpiewał z nami! Było z tego tyle radości. Każdego dnia prosił innego mieszkańca Aśramu o przygotowanie ciepłego napoju dla wszystkich i kończyliśmy nasz nagarasankirtanam u nich w domu. Po wypiciu herbaty, kawy, mleka czekoladowego lub innego napoju wszyscy szliśmy na abiszekam Ganesi. 

Czytaj więcej

Nagulan, Koordynator Centrum Sri Premanandy w Vlamertinge w Belgii

Minęło już około sześciu tygodni od mojego i żony pobytu w Aśramie w okresie święta Mahaśiwaratri. Każda moja myśl wciąż kieruje się właśnie tam; w ciągu dnia nagle przypomni mi się bhadżan i zaczynam śpiewać.

Tegoroczne święto Mahaśiwaratri i nasz pobyt w Aśramie były dla mnie wspaniałymi doświadczeniami. W tym roku było inaczej niż w poprzednich latach i od powrotu do domu czuję się tak samo szczęśliwy jak w Aśramie. Zastanawiałem się, dlaczego i według mnie są cztery powody.

Czytaj więcej

Napisane przez Dharini (koordynatorka centrum) i Bhavadharini

Centrum Sri Premanandy w Koszalinie mieści się w szkole jogi prowadzonej przez Dharini, Koordynatorki Centrum. Szkoła mieści się niedaleko centrum miasta w najwyższym budynku w mieście. To bardzo korzystne, że nasze Centrum mieści się w szkole jogi, ponieważ wiele różnych ludzi pojawia się tu codziennie – większość z nich jest głównie zainteresowana fizycznym aspektem jogi, ale niektórzy poszukują czegoś więcej, duchowej drogi, i możemy im przedstawić Swamiego i Jego nauki.

Czytaj więcej

Świętujemy każdego miesiąca, jak zwykle, abiszekamem do jednej z Centrowych figurek lub do Lingamu, i raz na miesiąc wykonujemy małą pudżę do reszty bóstw. Zawsze zaczynamy Guru Astotrą, następnie śpiewamy badżany. Po Abiszekamie czytamy satsang i przez chwilę o nim dyskutujemy. Później miło spędzamy czas dzieląc się herbatką i prasadamem, podczas omawiania satsangu. Atmosfera zawsze jest bardzo przyjazna. Po wszystkim, większość ludzi zostaje aby pomóc w umyciu naczyń po Abiszekamie.

Czytaj więcej

Pozdrowienia dla Pana Kriszny, boskości, która symbolizuje piękno, radość i wieczne szczęście.
5 września wielbiciele zebrali się w Centrum w Basel aby wziąć udział w programie na urodziny Pana Kriszny. Niektórzy ludzie, którzy nie mieszkają blisko Centrum przyjechali dzień wcześniej i pomogli w przygotowaniach. To było piękne, móc zobaczyć wieloletnich wielbicieli z Francji, a nawet z Włoch.
Uroczystość miała rozpocząć się o 14. Jednakże, po późnym śniadaniu, poczyniliśmy przygotowania do Abiszekamu, robiliśmy girlandy ze świeżych kwiatów (które pochodziły z centrowego ogródka), przegotowaliśmy jedzenie na umówioną kolację ze wszystkimi i przywitaliśmy nadjeżdżających gości. Energia Swamidżiego i radość Pana Kriszny można było poczuć już wtedy.

Czytaj więcej

Kartik, Polska

Od kiedy Swamidżi odszedł w mahasamadhi w 2011 roku uważamy, że duchowo nadal jest z nami, a jego wsparcie wydaje się być nawet silniejsze od tego czasu. Jednak, pewnego dnia, kiedy wykonywałem pudże do Lingamów uświadomiłem sobie, że nadal mamy żywą część Jego fizycznego ciała: to Lingamy, które urodził podczas Lingodbhawy. Swamidżi wiele razy mówił, że te Lingamy zrobione są z Jego krwi, tak więc myślę, że moja konkluzja jest całkiem prawidłowa.

Czytaj więcej

Madhan

Mój pierwszy kontakt ze Swamidżim odbył się za pośrednictwem jednego z Jego uczniów-sannjasinów, który w 1996 roku przybył z oficjalną wizytą do Francji do Centrum Sri Premanandy w Grenoble. Miałem wtedy 20 lat, pochłaniały mnie uroki młodości i studia i nie byłem jeszcze wystarczająco dojrzały na sprawy duchowe. Jednakże moja rodzina od lat zajmowała się duchowością, a ponieważ partnerka mojego ojca, Dhanalakszmi, prowadziła Centrum w Grenoble, nigdy nie zapomniałem o Swamidżim. W 2000 roku rozpoczynałem życie w dorosłym świecie; kiedy skończyłem studia w Irlandii i przeniosłem się do Stanów Zjednoczonych, nadszedł czas, aby znaleźć pracę i spłacić kredyt studencki. Jednak mimo dobrego wykształcenia, nie mogłem znaleźć pracy. Mijały miesiące i ta sytuacja coraz bardziej mnie martwiła. Pewnego dnia moja mama powiedziała: „Dlaczego traktujesz to wszystko tak poważnie? Może powinieneś na jakiś czas zupełnie zapomnieć o szukaniu pracy. Co byś zrobił, gdybyś mógł robić, co tylko chcesz?”…

Czytaj więcej

Manimekhala

Siedem lat temu, wybrałam się do Centrum Śri Premanandy w Villa Carlos Paz, w Argentynie. Czułam się wtedy załamana, ponieważ nie mogłam znaleźć głębszego znaczenia dla mojego życia w tamtym czasie. Mój przyjaciel powiedział do mnie: „Chodź! Zabiorę cię do szczególnego miejsca, które będzie dobre dla ciebie!”

Kiedy pojawiłam się po raz pierwszy w Centrum Śri Premanandy w Villa Carlos Paz, w Argentynie, uczestniczyłam w niedzielnym programie i od tego dnia czułam potrzebę ponownego powrotu i uczestniczenia w tych wszystkich praktykach. Na początku nie wierzyłam w Swamidżiego za bardzo. Nie praktykowałam też medytacji. Jednakże w każdej praktyce, w której brałam udział w Centrum, czułam więcej światła, więcej siły, które pomogły mi wesprzeć moje codzienne życie…

Czytaj więcej

Sri Premananda Ashram © 2017. All Rights Reserved